W pełni zadowolone z postawy w Wałbrzychu, a w parze z nią podążają punktowe zdobycze, wracają do Szczyrku siatkarki Szkoły Mistrzostwa Sportowego Polskiego Związku Piłki Siatkowej.
Mecz z siatkarkami MKS-u Chełmiec Wodociągi nie był widowiskiem jednostronnym, o czym może świadczyć „suchy” wynik i to, że tylko w jednej odsłonie przyjezdne musiały rozstrzygać seta na swoją korzyść w rywalizacji na przewagi. – Końcówki mieliśmy trochę nerwowe, a gospodynie odrabiały nieco straty. Generalnie jednak byliśmy w stanie utrzymać koncentrację na niemal całkowitym dystansie – mówi Sebastian Tchórz, który w Wałbrzychu kierował z trenerskiej ławki poczynaniami naszych uczennic.
Co z czysto siatkarskiej perspektywy przesądziło o wyjazdowej wygranej „dwójki” SMS PZPS w stosunku 3:0? – Zagraliśmy mądrze w bloku, zresztą zdobyliśmy tu znacznie więcej punktów od rywalek. Było też dobre prowadzenie gry i gdy tylko nadarzała się okazja wykorzystywanie środka. Pozwalało nam to tworzyć przewagę. Właściwie jednak nie było takiego elementu, który szwankowałby nam – podkreśla szkoleniowiec II-ligowca ze Szczyrku.
Rzut oka na statystyki – na uwagę zasługuje 21 „oczek” Elżbiety Czerwonki, uzyskującej ponad 50-procentową skuteczność w ataku. 12 punktów dołożyła Gabriela Zych, a 10 Marlena Kwolek, która popisała się efektywnością na poziomie aż 82 procent. Z drużynowych liczb – 9 „czap”, 6 punktowych zagrywek i – za wyjątkiem odsłony numer 3 – stosunkowo skromna ilość własnych błędów.
MKS Chełmiec Wodociągi Wałbrzych - SMS PZPS II Szczyrk 0:3 (20:25, 22:25, 25:27)
SMS PZPS II: Klaudia Bladocha, Maria Minkiewicz, Marlena Kwolek, Helena Karsznia, Elżbieta Czerwonka, Gabriela Zych, Julia Galas, Zuzanna Szymczyk, Hanna Jurasz, Alicja Zaremba, Amanda Najdecka, Hanna Kubiszewska, Adrianna Czajkowska
Trenerzy: Sebastian Tchórz, Joanna Staniucha-Szczurek